AMART MEDIA

Legenda o skarbach Królowej Bony

Legenda głosi, że w zamku chęcińskim przechowywała swoje skarby królowa Bona. Po śmierci małżonka – Zygmunta Starego, monarchini postanowiła opuścić Polskę i przez Śląsk udać się do Włoch. Pewnego letniego popołudnia, przed zachodem słońca, załadowano ciężkie, okute wozy i ogromne skrzynie z nieprzebranym bogactwem wyjechały z Chęcin. Podróż nie trwała długo. Podczas przejazdu przez rzekę Nidę (w dzisiejszej miejscowości Mosty), królewski skarb runął do wody, gdyż słaby drewniany most nie wytrzymał obciążenia. Królowa Bona wysłała do zamku posłańca z prośbą o pomoc i ratunek. Załoga zamku nie wpuściła jednak chłopca na dziedziniec, bo liczono na to, że choć mała część majątku pozostanie w Polsce. Skarby zatonęły i dziś nikt naprawdę nie wie, co się z nimi stało. Kiedy będziecie w Mostach, spójrzcie w nurt Nidy, a zobaczycie złociste refleksy zatopionych kosztowności. W niektóre dni po zachodzie słońca, zdumieni turyści słyszą tętent galopującego konia. Nie widzą jednak jeźdźca, który ponoć od wieków prosi o pomoc.